|
outdoor-adventure TRANSGORCE
Długie dni, ciepłe noce - niechybny znak, że przyszła pora łomotów. Naturalny okres cierpień dla masochistów - pora triathlonowych Iron Manów, biegów ultra, przydługich maratonów i temu podobnych akcji. Po co to wszystko? Cholera wie, ale ten znany dialog chyba najzwięźlej definiuje odpowiedź na tą kwestię.
Pomimo obietnic w ubiegłym sezonie, że idei TransWyspowego, choć był ciekawy, powtarzać nie mam ochoty, dość szybko się okazało, że wizje nocnych gorczańskich hal, zachodu/wschodu słońca, szansa na pogubienie się w nocnych warunkach (etc itp) są zbyt kuszące, żeby ten przysłowiowy "raz w roku" nie dać sobie szansy się dojechać.
Dyst: 110km | MTB: 100km | Przew.: +4040m | Czas: 12h 13m | Vmax: 48.0km/h
Tagi: rower, gorce, lubań, turbacz, kudłoń, ultra enduro, graniówka, grań, gorc skomentuj (3)TRANSGORCE [skomentuj] komentarzy: (3) |